<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-916149090735103095</id><updated>2011-04-21T14:35:35.316-07:00</updated><title type='text'>Rumunia 2004</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://rumunia2004.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/916149090735103095/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rumunia2004.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>magnus44</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17818361909665805492</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://lh4.google.com/magnus44/RWICymNrABI/AAAAAAAAAI8/KyoLIQ88S3M/Altaj44gorny.JPG?imgmax=512'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>2</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-916149090735103095.post-7118955491474483396</id><published>2008-06-12T01:26:00.000-07:00</published><updated>2008-06-12T01:27:38.504-07:00</updated><title type='text'>FOTOGALERIA</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ZAPRASZAMY DO&lt;/span&gt; &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/magnus44/RUMUNIAUKRAINA2004"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;GALERII&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/916149090735103095-7118955491474483396?l=rumunia2004.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rumunia2004.blogspot.com/feeds/7118955491474483396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=916149090735103095&amp;postID=7118955491474483396' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/916149090735103095/posts/default/7118955491474483396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/916149090735103095/posts/default/7118955491474483396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rumunia2004.blogspot.com/2008/06/fotogaleria.html' title='FOTOGALERIA'/><author><name>magnus44</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17818361909665805492</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://lh4.google.com/magnus44/RWICymNrABI/AAAAAAAAAI8/KyoLIQ88S3M/Altaj44gorny.JPG?imgmax=512'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-916149090735103095.post-6850131238228742415</id><published>2007-11-16T06:26:00.000-08:00</published><updated>2007-11-16T08:50:37.904-08:00</updated><title type='text'>Relacja-w formie planu</title><content type='html'>Jest to szczatkowa relacja odtworzona dlugi czas po wypadzie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;RUMUNIA 2004&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Skład załogi:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;MOTOCYKLE:&lt;/strong&gt;     YAMAHA  XJ 600 – Maciek i Justyna&lt;br /&gt;                                 SUZUKI INTRUDER – Mateusz (Jeżyk) i Magda&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;WESOŁY BUS:&lt;/strong&gt;       - Gośka&lt;br /&gt;                                - Agnieszka&lt;br /&gt;                               - Ania (Binia)&lt;br /&gt;                              - Piotrek (Biniek)&lt;br /&gt;                             - Kłos&lt;br /&gt;                            - Syru&lt;br /&gt;                           - Jasiek&lt;br /&gt;                          - Baca&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Plan wydarzeń:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Wyjazd 17.08.2004.&lt;br /&gt;2. Bus ma nie jechać!&lt;br /&gt;3. Lublin – wymiana walut, niebezpieczne drgania XJ – przepakowanie – pomaga&lt;br /&gt;4. Zamość&lt;br /&gt;5.  Hrebene – granica, motocykle bez kolejki, chamscy ukraińscy celnicy –         na pożegnanie mówią „spierdalajcie”.&lt;br /&gt;6.  Nocleg na wzgórzu, kolczaste krzaki, dużo komarów, kanapki z pasztetem.&lt;br /&gt;7. Rano kąpiel w stawie, jedzenie jarzyn, czekanie na busa, który pojechał przez Przemyśl (?!)&lt;br /&gt;8. Żółkiew, zwiedzanie pałacu od zewnątrz, sympatyczni autochtoni, nudy.&lt;br /&gt;9. Na trasie – ominięcie Lwowa, spotkanie z ukraińskim motocyklistą i przypadkowe pojawienie się wesołego busa &lt;br /&gt;10.  Kąpiel nad jeziorkiem śmierdzącym. &lt;br /&gt;11.  Nocleg nad strumieniem, przy drodze, bardzo zimno, rano mgła, bus nie może wyjechać pod górkę!&lt;br /&gt;12.  Kamieniec Podolski – Polak pomaga nam w kantorze, pokazuje droge do zamku, obiad w barze mlecznym, zwiedzanie i podziwianie imponującego zamku na wzgórzu i rzeki w skalnym wąwozie. Spotkanie z ukraińskimi motocyklistami (Dniepr, Iż).&lt;br /&gt;13.  Na trasie – zakupy arbuzów i wina.&lt;br /&gt;14.  Chocim – zwiedzanie zamku nad Dniestrem.&lt;br /&gt;15.  Czerwonce – wielkie błądzenie, motocyklista na crossie wyprowadza nas na dobrą drogę.&lt;br /&gt;16.  Granica UA-RU – bardzo miło, rumuńscy celnicy bardzo mili i przystojni &lt;br /&gt;17.   Nocleg nad rwącym potokiem, ognisko, granie, śpiewanie, picie, kąpanie – Kłosa porwał nurt – Jasiek – ”słoneczny patrol” , było wesoło !!&lt;br /&gt;18.  Rano pogawędka z tutejszym dziadkiem po rosyjsku, Jeż dostaje wino od Jaśka, Baca po jednym łyku rzyga , Jeż również po jednym łyku rzyga , Syru i Kłos wstrząsają winem i piją do dna – nie rzygają.&lt;br /&gt;19.  Monastery (klasztory) – Man Socevita, ogromne wrażenie, urocza, Kłos = ekshibicjonista  (same majtki), bus bierze 3 Polaków na stopa.&lt;br /&gt;20.  Droga z serpentynami, następny monaster – Man Moldovita – nieco mniejszy, równie uroczy. 3 Polaków odłączają się.&lt;br /&gt;21.  Voronet – 3. monaster, najstarszy.&lt;br /&gt;22.  Największe rumuńskie górskie jezioro, bardzo brudne – wzdłuż brzegu pas plastykowych butelek.&lt;br /&gt;23.  Nocleg na pastwiskach, zielona trawa, w dole jezioro, 2 gleby motocykli, Baca robi kolacje – mniam!!!&lt;br /&gt;24.  Wąwóz Bicaz, targ – pamiątki, niesamowite wrażenia w wąwozie, mnóstwo zdjęć, strome podjazdy.&lt;br /&gt;25.  Bus – burżujski obiad w restauracji, motocykliści + Kłos – jedzenie tylko arbuzów.&lt;br /&gt;26.  Brasov – piękne miasto w górach, rynek, katedra, największa ulica w Europie, której nie widzimy, fontanna, restauracja – długie czekanie na żarcie, kościół w podwórku, pyszne lody za 70 gr.&lt;br /&gt;27.   Nocleg w pięknym miejscu, czysta rzeka, dziko, w nocy tuż nad uszami cyganie robią głośną impreze.&lt;br /&gt;28.   Cały dzień w drodze przez równiny, Justyna i Magda w busie na motocyklach Binia i Gośka, wywrotka XJ – niebezpieczny wyciek oleju – okazuje się że wszystko OK., tir z Polski.&lt;br /&gt;29.  Dunaj, motocykle omijają opłatę mostu, bus – kradzież kabaczków i dyń z pola.&lt;br /&gt;30.  Varan Veche – m. Czarne, zakopanie motocykli w piachu, namioty prawie porwane przez wiatr, 200m do granicy bułgarskiej. Zbieranie muszelek, kąpiele, pijackie imprezy w przybrzeżnych barach (pogoda tylko do siedzenia w barach), miłość Gośki i Andrew, niesamowita twarz barmana z dziurami w uszach, disco, Maciek ma powodzenie u Rumunek – jedna mówi: „ I want to spent the night with you” ;)  Jeż mowi: „ Madziu, przewrócimy się???” (a błotko było niezłe!)&lt;br /&gt;31.  Spanie, rano kąpiele, cały dzień bimbanie nad morzem, wieczór – disco, spotkanie bardzo miłych Czechów Martina i Martinę. Martina – długie, rude włosy, studiuje germanistykę, Martin – blondyn w dredach, studiuje religioznawstwo, gra na gitarze Jacksona, od tej pory jadą w busie aż do Czech , pijaństwo, Maciek, Syru i Jasiek prawie do rana &lt;br /&gt;32.  Rano duuuuże fale, otrzeźwiająca kąpiel w morzu, wyruszamy w drogę powrotną.&lt;br /&gt;33.  Constanta i  ta sama droga przez Dunaj pod Ploesti.&lt;br /&gt;34.  Nocleg nad strumieniem, Baca z Jaśkiem – kąpiel na waleta, Jasiek je mięczaki z muszli – bleee!!!&lt;br /&gt;35.  Targoviste, kościółek  w paski, zamek książąt Wołoskich, zwiedzanie.&lt;br /&gt;36.  Na trasie – miasteczko z ładnym budynkiem urzędu miasta o architekturze wprost z serialu „Zbuntowany anioł” (zdaniem Jeżyka  )&lt;br /&gt;37.  Kurt de Agrest – najświętsze miejsce Rumunów – świątynia z bilsko-wschodnimi zdobieniami, piękne śpiewy wiernych.&lt;br /&gt;38.  Góry Fogarskie, wielka tama nad brudnym jeziorem, blaszany człowiek – pomnik.&lt;br /&gt;39.  Nocleg nad lodowatym strumieniem, blisko drogi.&lt;br /&gt;40.  Pobudka wcześnie rano z bojaźni przed burzą, ale zostajemy – wszystko przez Bińka i Bace – panikarze!&lt;br /&gt;41.  Góry – c.d. , kręte drogi, tunele, kibel z niesamowitym widokiem, zdjęcia co 3 minuty.&lt;br /&gt;42.  Wyprawa piesza na szczyt (cały czas myślimy, że to najwyższy, jednak to ten obok był najwyższy ). Super widoki.&lt;br /&gt;43.  Dalsza trasa – coraz niżej = coraz cieplej.&lt;br /&gt;44.  Miasteczko z kościółkiem, zakup tortu i świeczek – urodziny Bini !!! &lt;br /&gt;45. Wieczór/nocleg  – ognisko nad rzeką, burza, pijemy, śpiewamy, gramy w busie, jest fajnie, namioty z zawartością mokną.&lt;br /&gt;46.  Hune Hunduara – niesamowite zamczysko! To zamek Korvinów, fajnie grają w komnatach. Zwiedzanie.&lt;br /&gt;47.  Rozstanie motocykli z busem  , co dalej się działo z busem – niewiadomo…&lt;br /&gt;48.  Droga na północ przez góry, mgła, zimno, mżawka, nieprzyjemnie.&lt;br /&gt;49.  Postój na gorącą herbatę i zakupy.&lt;br /&gt;50.  Nocleg w polu, jadalna kukurydza, mokro, wysoka trawa.&lt;br /&gt;51.  Rano ładna pogoda, przy granicy ostatnie rumuńskie tankowanie w mieście Oradea. Mili celnicy rumuńscy rumuńscy  i węgierscy.&lt;br /&gt;52.  Węgry – nudy, nudy…&lt;br /&gt;53.  Miasteczko Tokaj (Niedziela) – uroczo&lt;br /&gt;54.  Granica ze Słowacją – a właściwie jej brak.&lt;br /&gt;55.  CPN – paliwo, wymiana $&lt;br /&gt;56.  Słowacja – bardzo ładnie, dziury w drogach, mało ludzi, wczesne wykopki.&lt;br /&gt;57.  Bardejów – rynek, kamieniczki, targ, prażony syr – bardzo dobry, &lt;br /&gt;58.  Nocleg na drodze polnej, w wysokiej trawie, niebezpieczne drgania XJ z Maćkiem na grzbiecie, nieżyt dróg pokarmowych Jeżyka i Justyny (najprawdopodobniej po opchaniu się ziarnami słonecznika).&lt;br /&gt;59.  Granica z Polską, trochę długo, małżeństwo na motocyklach z dwoma małymi synkami.&lt;br /&gt;60.  Miasteczko Grybów, picie kawy i herbaty, facio na nowiutkim Junaku – wraca ze zlotu.&lt;br /&gt;61.  Tankowanie w Tarnobrzegu – benzyna do dupy, XJ przerywa (na Ukrainie lepsza).&lt;br /&gt;62.  Sandomierz&lt;br /&gt;63.  Policzna – tankowanie – tylko Intruder (hihi)&lt;br /&gt;64.  Dom (Kozienice).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                                      KONIEC&lt;br /&gt;( Co nam się przypomniało pewnego miłego wieczoru – młode i stare Jeżyki)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/916149090735103095-6850131238228742415?l=rumunia2004.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rumunia2004.blogspot.com/feeds/6850131238228742415/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=916149090735103095&amp;postID=6850131238228742415' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/916149090735103095/posts/default/6850131238228742415'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/916149090735103095/posts/default/6850131238228742415'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rumunia2004.blogspot.com/2007/11/w-przygotowaniu.html' title='Relacja-w formie planu'/><author><name>magnus44</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17818361909665805492</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://lh4.google.com/magnus44/RWICymNrABI/AAAAAAAAAI8/KyoLIQ88S3M/Altaj44gorny.JPG?imgmax=512'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
